Blog > Komentarze do wpisu

The Bill Frisell Band - Lookout For Hope

rok wydania: 1988

wydawca: ECM

 

kontynuujemy podroz po muzycznym wszechswiecie Billa Frisella.

bywa tak, ze roznym muzykom jazzowyw (vide Pat Metheny) nie wystarcza do szczecia gra na pierwszym planie w rozmaitych projektach. musza miec swoj bend. oczywiscie nie jest to kwestia wylacznie nabrzmialego ego - jesli takowy muzyk znajdzie muzykow w jego mniemaniu idealnych do wspolnego muzykowania, chce takowy sklad "ustanowic" i wyeksploatowac jego mozliwosci na przynajmniej paru plytach i parunastu koncertach.

i tak w drugiej polowie lat 80tych nasz glowny bohater skumal sie z takimi nazwiskami jak Hank Roberts, Kermit Driscoll i Joey Baron. teoretycznie dosc klasyczny, jazzowy team, gdyz dwa ostatnie nazwiska to stare, odpowiednio basowe i perkusyjne wygi, ktore mozna uslyszec na pierdyliardzie wydawnictw. teoretycznie, bo Roberts to z kolei wiolonczelista.

czyli jednak jest nietypowo. ale jeszcze bardziej, niz moznaby sie spodziewac wyobrazajac sobie polaczenie jazzu z dzwiekami wiolonczeli. owszem, momentami jest "ladnie", panowie daja wybrzmiec najpiekniejszym dzwiekom na jakie stac Robertsa. ale jednak plyta jako calosc jest zwyciestwem mroczniejszej, bardziej sklonnej do awangardy czesci osobowosci Frisella. i o ile zdecydowanie przewaza temperamentne, improwizowane granie (najlepszy "Alien Prints", przerobka "Hackensack" Monka), tak czesto bywa juz skrajnie eksperymentalnie ("Hangdog").

odwolujac sie do podsumowania wczorajszej notki - "Lookout" to jest z kolei plyta, ktorej zawartosci zdecydowanie lepiej by sie jednak sluchalo w warunkach koncertowych.


najlepszy moment: ALIEN PRINTS

ocena: 7/10

poniedziałek, 29 marca 2010, rejczmen

Polecane wpisy

 Skala

10-"Ideału Potęga"

9,9-9,0-"widzę szczyt, a za szczytem zaszczyt za zaszczytem"

8,9-8,0-"będę brał cię, cię, ehe"

7,9-7,0-"joł joł, joł joł joł joł joł, wielkie joł!"

6,9-6,0-"ch** na to kładę bo i tak damy radę"

5,9-5,0-"będzie dobrze dzieciak, elo, do góry głowa!"

4,9-4,0-"to nie z mafią układy tylko szołbiznes"

3,9-3,0-to nie jest kawałek żeby się podobać"

2,9-2,0-"Boże, czy jeszcze coś gorszego stać się może?"

1,9-1,0-"ile dałbym by zapomnieć cię..."

0,9-0,0-"pozerskie gówna a prawdziwy rap to dwie odmienne k***a sprawy!"