Blog > Komentarze do wpisu

Kazik Na Żywo - W Południe

rok wydania: 1999

wydawca: SP Records

 

kolejny numer promujacy "Las maquinas de la muerte" jest jednoczesnie najbardziej nietypowym reprezentantem tego i tak juz roznorodnego albumu.

rzecz w tym, ze jest to tzw przerobka utworu Kazimierza Grzeskowiaka. i choc jest to przerobka radykalna, to nie ma prawie nic wspolnego z brzmieniem Kaenzetu. triphopowe tempo, elektroniczny sound, poupychane tu i owdzie efekty dzwiekowe... solowy Kazik z tego wyszedl raczej. ale i dobrze. litzowe riffowanie nie pasowaloby do tego przejmujacego tekstu.

tak jak o omiowionym wyzej wydawnictwo jak najbardziej da sie mowic per singiel, tak do "W Poludnie" nie pasuje nawet okreslenie EPka. 7 utworow, 37 minut to juz rozmiary, w ktore celuja niektore metalowe zespoly nagrywajac longpleja...

niewazne. spojrzmy co my tu mamy. poza wersja podstawowa dostajemy trzy inne podejcia do tracka tytulowego. w "Ina different stylee" na podklad instrumentalny nalozono kosmetyczne niemal zmiany. "wersja frenzy" to zas calkowicie nowe podejscie wokalne. wykrzyczane. i moim zdaniem zupelnie wypaczjaace idee piosenki. podobnie jak "Wersja dedykowana dla dr Yry". tyle ze w tej ostatniej, jak mozna sie domyslec, mamy do czynienia z beka absolutna.

pozostale trzy numery to wersje live. wpierw kolejne 10 minut z koncertu z CGBG. "Przy slowie", "Tata Dilera" oraz "Kalifornia uber alles". czy mi sie zdaje, czy w tym ostatnim cytuja Metallike? jedziemy dalej: o pochodzeniu umieszcoznej tu wersji live "Red Alert nie ma litosci" nic mi nie wiadomo. ale calkiem ciekawe to podejscie. prawdziwa jednak rewelacja tej epki/singla/plyty jest "Prawda", nagrana w Ulan Bator. juz sam oryginal jest nieziemski, chyba jedyny to utwor Kaenzetu, w ktorego kontekscie mozna - ba, nalezy wrecz -  uzyc epitetu "magiczny". ale te chory w tle... okej, traca Gregorianem, ale jednak w polaczeniu z tym akurat numerem daja efekt powalajacy. pikna rzecz i tyle.

poszedlbym na koncert Kazika Na Zywo.


najlepszy moment: PRAWDA (KONCERT W UŁAN BATOR)

ocena: 7/10

wtorek, 29 grudnia 2009, rejczmen

Polecane wpisy

 Skala

10-"Ideału Potęga"

9,9-9,0-"widzę szczyt, a za szczytem zaszczyt za zaszczytem"

8,9-8,0-"będę brał cię, cię, ehe"

7,9-7,0-"joł joł, joł joł joł joł joł, wielkie joł!"

6,9-6,0-"ch** na to kładę bo i tak damy radę"

5,9-5,0-"będzie dobrze dzieciak, elo, do góry głowa!"

4,9-4,0-"to nie z mafią układy tylko szołbiznes"

3,9-3,0-to nie jest kawałek żeby się podobać"

2,9-2,0-"Boże, czy jeszcze coś gorszego stać się może?"

1,9-1,0-"ile dałbym by zapomnieć cię..."

0,9-0,0-"pozerskie gówna a prawdziwy rap to dwie odmienne k***a sprawy!"